środa, 23 listopada 2016

Krem nr 1 do cery suchej oraz olejek z awokado - Fitomed na dziś!

Witam!

W dzisiejszym poście prezentuję Wam dwa kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Jako, że współpracuję z marką Fitomed, postanowiłam pokazać Wam te kosmetyki. 
Prawdę powiedziawszy, już drugi raz korzystam z nieocenionej pomocy mojej mamy, która postanowiła na sobie bezpośrednio doświadczyć tychże kosmetyków. Mama do tego testowania nadawała się idealnie, bowiem ma cerę suchą, która jak domyślacie się, potrzebuje nawilżenia, natłuszczenia oraz systematycznej pielęgnacji. 
Zrobiłam drobny wywiad, zebrałam szczegółowe opinie i na jej podstawie przygotowałam dla Was słowa podsumowujące testowanie.

Generalnie mama jest zadowolona z użytkowania, co mnie cieszy, tym bardziej, że nie dość, że jej cera jest sucha, dojrzała, to na dodatek zmaga się z alergią na różne chemiczne składniki, których tutaj nie znajdziecie. Kosmetyki marki Fitomed są przygotowane na bazie naturalnych składników, bez parabenów, konserwantów oraz innych zbędnych sztuczności ;)



Krem nr 1 z serii "Mój krem" - idealny do cery suchej, ale również dojrzałej. Po nałożeniu, produkt od razu wchłania się, napinając przyjemnie skórę, dzięki czemu skóra wygląda na witalną i bardziej świeżą.

Co więcej, nie pozostawia po sobie smug. Uzupełnia braki w strukturze lipidowej skóry, wypełnia jej ubytki. Skóra jest wygładzona i przyjemna w dotyku.
Przyjemnie regeneruje i pielęgnuje okolicę oczu oraz dekoltu także.
Produkt stosowany rano. Świetnie naddaje się do stosowania w okresie jesienno - zimowym, kiedy skóra twarzy w szczególności narażona jest na wysuszenie oraz niepożądane popękania.
Z racji naturalnych właściwości produktu, krem nie zawiera substancji zapachowych oraz sztucznych barwników.


Olej z avokado otrzymałam z najbardziej aktualnym opakowaniem - naklejką.

Olejek wystarcza na długi czas. Z racji tego, że w pełnym zakresie został wykonany na bazie naturalnych składników, nie wydziela żadnego zapachu. 
Jest wodnisty, przez co przelewa się przez palce. Drugą taką wadą jest brak atomizera, który na pewno ułatwiłby aplikację produktu
Na podstawie własnego doświadczenia, należy być bardzo ostrożnym w stosowaniu produktu. Należy go nakładać w małej ilości - wystarczą jedna, dwie kropelki i dokładnie go wklepywać. Nieprzyjemne jest uczucie, kiedy olejek dostanie się do oczu. Bardzo szczypie.
Olejek można również zastosować do pielęgnacji włosów, wykorzystać do masażu ciała.

wtorek, 18 października 2016

Polowanie kosmetyczne z Rossmannem - 49% promocja

Witam,

odkąd pamiętam, drogeria Rossmann z miejsca podbiła moje serce. Przede wszystkim, wyróżnia się różnorodnością produktów, marek oraz przestępnymi cenami. Tym większe zaskoczenie jest w momencie, kiedy takowa drogeria raz na jakiś czas postanawia umilić i uprzyjemnić zakupy swoim klientom (w przeważającej mierze - klientkom). Nie omieszkałam i ja nie skorzystać z tejże okazji ;)

niedziela, 25 września 2016

Pieniny (wycieczka - 9-11 września 2016)



Witajcie,

Prawdę powiedziawszy od początku roku żyłam ze świadomością, że nie dana mi będzie jakakolwiek wycieczka czy większa podróż w okresie wakacyjnym. Na to nawet nie miałam co łudzić się, dlatego tym bardziej mi przykro, kiedy kończy się okres edukacji, przychodzi lato, a ja wiem, że nigdzie nie przewiozę swoich czterech literek oraz nie nacieszę oka nowymi widokami. Bardzo mnie to to boli - brak wystarczającej ilości pieniędzy na tego rodzaju przyjemności oraz ciągłe oszczędzanie na później..

sobota, 13 sierpnia 2016

Jak wyglądały dotychczasowe sesje egzaminacyjne? - porównanie po dwóch latach nauki


Heej!

No nareszcie koniec! Ostatnie dni czerwca ciągnęły się niemiłosiernie, zwłaszcza, kiedy pomiędzy egzaminami były przerwy i tak naprawdę to człowiek, a na pewno ja, nie wiedziałam w jaki sposób mam sobie zorganizować te luki. Dodatkowo, nadeszły dni z wysokimi temperaturami i od razu odechciewało się jakiegokolwiek wyjścia na zewnątrz, mimo że pewien zarys planów na czas wolny miałam przygotowany- jakby coś wielkiego w tym kontekście uległo zmianie :)

W każdym razie, końcem stycznia/ początkiem lutego oraz końcem maja/ początkiem czerwca - różnie to bywa w przypadku różnych uczelni (ale tak jest właśnie u mnie) każdy student zaczyna miewać ataki paniki w związku z nawarstwieniem się kolejnych zaliczeń, zadań do wykonania czy przeprowadzenia projektów.

wtorek, 9 sierpnia 2016

Jak powracam/ powróciłam do stanu włosów sprzed eksperymentowania ??


Jakiś kosmicznie odległy czas temu, pojawił się post, w którym to opisałam w dość obfitej w treści zasady, jakie stosuję w codziennej pielęgnacji włosów. Dzisiaj uczynię to jeszcze raz, może dodając coś zupełnie nowego i dla Was zaskakującego, ale w myślę, że w "prostszej i jasnej formule".

Chciałabym jednak słowem wstępu zaznaczyć (bo zaraz mogą wyjść na światło dzienne nieprzyjemne odezwy po drugiej stronie), że może gołym okiem nie widać szczególnych zmian na mojej głowie, ale ważne jest to, że ja wyczuwam namacalne zmiany, choćby okręcając kosmyk włosów na palce i przyglądając się jego kondycji z bliska (niczym spod mikroskopu, ale bez przesady, to tak na przymrużenie oka ;P).

wtorek, 2 sierpnia 2016

Jak to jest na tym Papieskim? Czyli wrażenia po IV semestrze nauki ;) cz.III



Przez znaczną, jak nie większą część treści podkreślałam minusowe aspekty. Oczywiście, przez większość roku panowała znośna, w miarę przyzwoita i przyjemna atmosfera. Jednakże w gorącym, kulminacyjnym momencie jaka jest sesja egzaminacyjna przestaję poznawać ludzi, a zwłaszcza wykładowców. Są dla nas uszczypliwi, cyniczni, nie chcą współpracować, ustalają własne i dla siebie dogodne zasady. Co więcej, na ogół za nic mają nasz cenny czas, kiedy spóźniają się, jeszcze prosząc o poczekanie na nich albo z tej racji chcąc odrobić zajęcia. 
Niestety, raz kolejny przekonałam się, że to wykładowcy mają swoje przywileje, o nas się zapomina i pomija. Rzadko kto nam daje w pełni satysfakcjonującą, jeśli już jakąkolwiek odpowiedź. Często to starościna wielokrotnie upomina się o odzew, formę skontaktowania się.

czwartek, 28 lipca 2016

"Polowanie" na produkty firmy Eveline cz. IV


Ostatni post z tejże kategorii. Dzisiaj przedstawię interesujące mnie odżywki oraz serum do paznokci. Tym bardziej jestem skłonna pokusić się o kolejne produkty z tej kosmetycznej półeczki, ponieważ dotychczas testowane okazały się rewolucyjne, innowacyjne, a przede wszystkim skuteczne. Przecież właśnie o to mi chodzi, aby w końcowym efekcie być zadowoloną. Oczywiście, odżywki do paznokci zawierają formaldehyd, dlatego warto być szczególnie ostrożnym w jego stosowaniu.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Projekt socjalny - działamy! (wydarzenie - 2 czerwca 2016)


W ramach przedmiotu o tej samej nazwie nie tylko my studenci mieliśmy za zadanie zapoznać się w teoretycznym aspektem wykonania owego projektu, ale co więcej, mieliśmy go przygotować i przeprowadzić z prawdziwymi ludźmi, w realnej instytucji. Tak właśnie się stało.

niedziela, 24 lipca 2016

Płyn do kąpieli z kwiatem arniki - fitomed

płyn do kąpieli z koncentratem ziołowym - kwiat arniki, kasztanowiec, igliwie sosnowe, marzanka


Składniki aktywne: wyciąg z korzenia mydlnicy lekarskiej, kwiatu arniki, nasion kasztanowca, igliwia sosnowego, ziela marzanki, substancje nawilżające i osłaniające.
Działanie: zmiękcza wodę, zapobiega wysuszaniu się skóry, poprawia mikrokrążenie, relaksuje.
Przeznaczenie: polecany przez dermatologów po wysiłku fizycznym dla osób źle tolerujących wodę miejską oraz wysoko-pieniące preparaty do kąpieli, w celu zmniejszenia wysuszania się skóry.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Jak to jest na tym Papieskim? Czyli wrażenia po IV semestrze nauki ;) cz.II


Powracamy raz jeszcze do nieprzyjemnego tematu, dlaczego takowym go określiłam? Ponieważ mamy konkretny początek, a raczej 1/3 wakacji i nie wydaje mi się, aby ktokolwiek entuzjastycznie zareagował na wieść, że trzeba troszku podyskutować o nauce. To nie ten czas, ale póki jeszcze wrażenia są gorące, tym chętniej się nimi dzielę ;)
Zatem przechodzę do kontynuowania swoich uczelnianych przemyśleń.

piątek, 15 lipca 2016

Program kuracji włosów na najbliższe miesiące

Zwykle pisywałam o tym, jakie stosuję kosmetyki do pielęgnacji włosów na dany okres czasu. Pokrótce przedstawiałam same kosmetyki, prezentowałam ich działanie, zalety, tego, czy sprzyjają poprawie kondycji moich wymagających włosów. Pewnie z dwa razy zrelacjonowałam Wam moje przeżycia po raczej nieudanych ścięciach w salonach fryzjerskich.

Ostatnio miałam też przyjemność gościć w nowym salonie, przynajmniej dla mnie, w Mielcu - dziękuję Weronice za tak sprawne i szybkie umówienie mnie na wizytę, tym bardziej, że zależało mi na spotkaniu dosłownie z dnia na dzień, a rzadko bywa tak, że od razu, z miejsca zostaje się przyjętym. 

Dzisiaj nie będę relacjonowała przebiegu ostatniej wizyty. Straciłam kilka centymetrów zniszczonych i łamiących się końcówek, teraz wiem, jak bardzo ważne jest regularne podcinanie włosów, a dwa, jak istotne jest stosowanie serum, delikatnych olejków do ochrony tychże końcówek.

czwartek, 7 lipca 2016

Krem pod oczy - nr 10 marki Fitomed

Naturalne działanie przeciwzmarszczkowe ze świeżym naparem z herbaty białej
Składniki: świeży napar z herbaty białej, olej arganowy, olej z awokado, masło kakaowe, masło shea
Działanie: nawilża, wygładza, chroni przed promieniami UV w niewielkim zakresie SPF.
Właściwości: 
Krem o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wahanie odcieni kremu od kremowego do jasnobrązowego. Dopuszcza się istnienie nieznacznej różnicy w zapachu i barwie poszczególnych partii kremu, gdyż nie zawiera on sztucznych barwników oraz substancji zapachowych.

sobota, 2 lipca 2016

Jak to jest na tym Papieskim? Czyli wrażenia po IV semestrze nauki ;) cz.I



To już koniec! Niesamowite, ale ten czas szybko leci. Wciąż bez problemu potrafię odtworzyć wydarzania związane z emocjami po otrzymaniu wyników maturalnych do rąk własnych, czy to jak intensywnie pakowałam do toreb cały mój dorobek życia. 
W jakim jestem obecnie momencie? Kończę drugi rok studiów. Niechby to! Kiedyś to nie było dla mnie do pomyślenia, żyłam marzeniami o studiowaniu, mimo że jeszcze nie miałam najmniejszego pojęcia, gdzie będzie to moje właściwe miejsce, już nie mówiąc o samej miejscowości, bo przecież Kraków kompletnie nie świtał mi w głowie!

środa, 29 czerwca 2016

Zabieg laminowania - MARION



Zabieg laminowania - uzyskanie "diamentowego połysku" włosów

Laminowanie - zabieg, dzięki któremu w szybki i prosty sposób można uzyskać efekt doskonale prostych i wyjątkowo gładkich włosów. Składniki aktywne dodatkowo je kondycjonują oraz odżywiają.

Płynna keratyna - wnikając w głąb włosów, przyczynia się do ich odbudowy, zapewnia im zdrowy wygląd, gładkość i naturalny połysk,
Proteiny pszenicy - pielęgnują strukturę włosów, wygładzając ją i wzmacniając,
Kompleks składników nawilżających gwarantuje natychmiastowe, optymalne i długotrwałe nawilżenie włosów.

sobota, 25 czerwca 2016

"Polowanie" na produkty firmy Eveline cz. III


W przedostatniej już części (sporo uzbierało się po drodze kosmetyków, na które w szczególności zwróciłam uwagę, a co więcej, w międzyczasie zwróciłam uwagę też na inne, równoległe) chciałabym przedstawić Wam kosmetyki do wykonania make-up'u. Czyli kosmetyki do twarzy, ust oraz oczu.

Ostatnia zaś część będzie najbardziej rozbudowana. Co prawda, również podchodzi do kategorii make-up, zresztą marka Eveline do tej kategorii ją podrzuca, mianowicie przedstawię Wam pokrótce propozycje odżywek oraz preparatów do paznokci. Pewnie wiele z nich kojarzycie, a też i testowałyście. Zwrócę również uwagę na te propozycje, w które dodatkowo chciałabym się zaopatrzyć, ponieważ dany produkt wydaje się być w porządku i działającym wedle oczekiwanych przeze mnie wymogów. Jednak na ten moment powracamy do klasycznego make-up.

piątek, 24 czerwca 2016

Moja przygoda z fotografią - jak to się zaczęło. PART IV

grafika cake, nikon, and camera
Czas zatem najwyższy, aby przedstawić Wam drugą osobę, która odegrała ogromną rolę w sympatii do fotografii. Pokrótce opowiedziałam Wam słówko o mamie. Nic nie rzekłam o Tacie, który w większej mierze przyczynił się do tego, że fotografia stała się pasją, zajęciem i zaczęłam od siebie wymagać, pracować.

Myślałam, że fotografia będzie kolejnym etapem w procesie dojrzewania. Zbierałam już karteczki, do tego też doszło, że niezły na nich interes robiłam. Później zajęłam się filo-fanem i plotłam wzorki z plastykowych rzemyków, dlatego też fotografię na swoje nieszczęście zaliczyłam do przejściowego etapu. Wiedziałam, że to moment, zaraz mi się to znudzi i znajdę sobie coś nowego, lepszego. Taki zabijacz czasu. Jak bardzo się myliłam.

niedziela, 19 czerwca 2016

Smocza Jama + Muzeum Żywych Motyli (wycieczka - 21 maja 2016)



To był piękny, słoneczny, a na pewno gorący i duszny dzień. Pełnia sezonu turystycznego. Taki urok studiowania pod stopami samego Wawelu, nie da się nie zauważyć, a przede wszystkim doświadczyć - zwłaszcza w porze porannej, w szczególności zaś około południowej, kiedy zjeżdżają się autokary z masą turystów z całego świata. Chmary ludzi podążają w samo centrum miasta, niczym Kolumbowie odkrywający coś głęboko skrywanego przez tysiąclecia.

W każdym razie, raz kolejny udało mi się spiknąć z przyjaciółką Olą. Umówiłyśmy się na przystanku Wawel w ten nieznośnie pod względem pogody dzień. Nie dałyśmy się jednak!

czwartek, 9 czerwca 2016

"Nostalgia anioła" - Alice Sebold


Susie Salmon była uroczą, pogodną czternastolatką, która cieszyła się życiem, uczęszczała do szkoły i marzyła o pierwszym pocałunku. To ostatnie zostaje jej niedane. Nie zdążyła zetknąć swoich ust, posmakować ich z ukochanym chłopakiem. Tym bardziej było to trudne, kiedy ją oraz Raya dzieliły dwa światy. On pozostał na Ziemi, ona zaś wędrowała Pomiędzy, przestrzeni pomiędzy niebem a ziemią. Tam przebywają dusze, które jeszcze nie zakończyły swoich ziemskich spraw, czuwają nad kimś, chcą coś przekazać, albo coś ich dręczy. Susie należy do tych ostatnich.
Pragnie wszelkimi sposobami naprowadzić swojego zatroskanego ojca do jej mordercy, który znajduje się tak blisko, w sąsiednim, zielonym domu..


niedziela, 5 czerwca 2016

Moja przygoda z fotografią - jak to się zaczęło. PART III


Jeden obiektyw przestawał mi wystarczać. Czerpałam coraz to więcej informacji, konfrontowałam je ze swoimi znajomymi oraz znawcami tejże branży i próbowałam. Jako, że nie było mnie stać na oryginalne Nikkory postanowiłam zaryzykować i zainwestować w obiektywy, dzięki którym zdjęcia wykonuje się wyłącznie w trybie manualnym (ręcznym).
Co to oznacza? Fotografujący ma pełną kontrolę nad wykonywanym ujęciem. Samodzielnie dobiera parametry - przysłony, migawki, balansu.. To tak jakbyś miał pustką kartkę przed sobą i kredki. To jak ta kartka w końcowym etapie będzie wyglądać, wyłącznie zależy od tego co na niej wymalujesz, jaką techniką, w jaki sposób, jakich barw użyjesz, czy będą cienie, szumy. Tak samo jest więc z ujęciem wykonanym trybem manualnym. 

czwartek, 2 czerwca 2016

Kopiec Wandy - w głębi Nowej Huty ( wycieczka 8 maja 2016)

Cześć!


Tamtego dnia miałam zaplanowane spotkanie z przyjaciółką Olą. Raz kolejny miałyśmy się razem wybrać na dalsze podbijanie terenów zielonych w Krakowie. W momencie potwierdzenia spotkania i dogadania szczegółów, przed naciśnięciem "entera" rozpadało się konkretnie. Wypad musiałyśmy koniecznie przełożyć. Dopiero po godzinie ok. 17 wyszło nieśmiało słońce. Była szansa, trzeba tylko odezwać się do kumpeli! Niestety, plan wspólnego wyjścia spełzł na niczym, przyjaciółka już miała inne - naukowe plany.

piątek, 27 maja 2016

Z wizytą w krakowskim ZOO (wycieczka 12 maja 2016) w części II


Kochani, 

dzisiaj mam przyjemność zabrać Was na dalsze zwiedzanie ogromnego terytorium zoo, w którym to spotkacie przeróżnego rodzaju zwierzęta. Poniżej zaprezentuję Wam kadry z "działu" - zwierząt udomowionych. Zaraz po przekroczeniu furtki, mogliście wziąć z wiaderka pokrojone plasterki marchewki i podejść do chociażby króliczków (<3 - tak, zdecydowanie wielka miłość i duży sentyment do tych zwierzaków) albo strusie, kozy, jelonki albo lamy. Sami zobaczcie, kogo tym razem na swojej turystycznej trasie uwieczniłam:

wtorek, 24 maja 2016

Z wizytą w krakowskim ZOO (wycieczka 12 maja 2016) w części I

Witajcie!

To był piękny, słoneczny dzień, wprost idealny na dłuższą przeprawę. Odkąd babcia zgubiła się w krakowskim zoo wiele lat temu, jak jeszcze byłam małym smarkaczem, czułam ogromny niedosyt. Byłam na dobrej drodze, aby ujrzeć piękne istoty, jakimi są żyrafy, ale wówczas nie było mi to dane. Można, więc powiedzieć, że złożyłam symboliczne przyrzeczenie o tym, że jeśli będę miała możliwość i okazję ku temu, koniecznie zaglądnę do zoo w Krakowie i zakończę zwiedzanie w całości, ale równocześnie spełnię swoje drobne marzenie - między nami, uwielbiam te urocze afrykańskie zwierzęta! ;)

sobota, 21 maja 2016

"Polowanie" na produkty firmy Eveline cz. II


W poniższej prezentacji pozostawiam Wam moje kosmetyczne "zachcianki". Tym razem dotyczą one pielęgnacji, kuracji stosowanych na ciało oraz włosy.

sobota, 14 maja 2016

Moja przygoda z fotografią - jak to się zaczęło. PART II

Moja chęć zasmakowania lepszego, bardziej zaawansowanego aparatu z czasem nabierała to coraz większych rozmiarów. Kończąc gimnazjum byłam zażenowana, że dziewczyny, które w prezencie, czy ot tak otrzymując lustrzankę cyfrową, robiły sobie zdjęcia w lustrze (początek pojęcia selfi). Było mi bardzo przykro. To ja marzę o bardzo dobrym sprzęcie, aby czegoś się nauczyć, rozwijać się, coś osiągnąć, a przynajmniej spróbować, a tu takie nieprzyjemne pociski z każdej strony. Były momenty, kiedy z tego powodu płakałam. Że rówieśniczki wygłupiają się, bawią się sprzętem i robią głupie miny przed obiektywem, a ja nawet tego nie mogłam (choć akuratnie na tym mi nie zależało).

wtorek, 3 maja 2016

Moja przygoda z fotografią - jak to się zaczęło. PART I

Wielu z Was tutaj zaglądających widzi, że często wrzucam portrety - fotografie dziewcząt (w przeważającej mierze) a także rzadziej, ale jednak (chociaż zastanawiam się, czy kontynuować ową kategorię) ujęcia martwej natury, przyrody, makro, architektury..

We współczesnym świecie nie jest to filozofią wziąć jakikolwiek sprzęt elektroniczny (na pewno nie każdy!) i wykonać zdjęcie - nie wspominam tutaj już o aspektach czysto technicznych. Możecie zrobić zdjęcie smartphonem, iphonem, telefonem komórkowym, tabletem, wykorzystując kamerkę internetową, oczywiście aparatem cyfrowym i lustrzanką. A pamiętacie może erę Waszych rodziców, dziadków (choć nie do końca orientuję się w temacie) kiedy dorośli uwieczniali chwile za pomocą lustrzanki analogowej, a już bliżej naszym czasom - aparatem fotograficznym (kompaktem)? Kojarzycie może długie czarne taśmy zwanymi kliszami, na których to po wykonaniu zdjęcia widniała drobna miniaturka naszej pracy w wersji negatywu?

sobota, 30 kwietnia 2016

Kuracja włosów w okresie pozimowym oraz wiosennym, jakieś zmiany?

Ze smutkiem to przyznam, ale w tejże kategorii, tzn. w pielęgnacji włosów dość mocno się zaniedbałam. Ostatni wpis tego rodzaju miał miejsce we Wrześniu, a nawet powiedziałabym, że wcześniej ze względu na to, że wpis został wcześniej opracowany, przygotowany, a dopiero znacznie później Wam pokazany: link


środa, 27 kwietnia 2016

Kopiec Piłsudskiego (wycieczka 16 kwietnia 2016)

Cześć Kochani!

Tym razem na przełaj miasta Krakowa oraz jego okolic, konkretniej terenów zielonych, miałam przyjemność wybrać się z przyjaciółką Olą. Co prawda, nad nami gdzieniegdzie wisiały szarobure chmury, ale nie chciałyśmy przekładać wypadu na raz kolejny. Pogoda była doskonała na nasz spacer. Ciepło, nie za gorąco znowu, słonecznie. 




Bez problemu udało nam się dotrzeć autobusem miejskim na wyznaczony przystanek. Dzięki mapie Google w telefonie wdrożyłyśmy się w temat i ruszyłyśmy w podmiejską okolicę. Mijałyśmy wystawne domy, potężne wille, ścieżka się urywa i pozostaje pytanie, czy dobrze kierujemy się. Kiedy Mapy wskazały właściwą nam drogę, ruszyłyśmy szlakiem. Nie było stromo ani niebezpiecznie, ale dosłownie pod górkę. Nasze ciała nie były przygotowane na takie podciąganie kolan do siebie, dałyśmy jednak radę.

wtorek, 26 kwietnia 2016

"Polowanie" na produkty firmy Eveline cz. I



Witajcie,

w swoim życiu zawędrowałam do wielu sklepów, drogerii w poszukiwaniu odpowiednich dla swojego ciała kosmetyków. Tak naprawdę to wiele z nich jak nie większość została przeze mnie zgarniętych na zasadzie prób i błędów. Z czasem zaczęłam doceniać zasoby sieci oraz recenzji z tzw. guru pielęgnacyjnych w swoim fachu. Dzisiaj już wiem od czego mam rozpocząć swój wypad w poszukiwaniu odpowiedniego dla mnie kosmetyku.

sobota, 23 kwietnia 2016

O czym powinien pamiętać maturzysta a zarazem przyszły student?

grafika panda and cute
Czyli skrótowe, małe kompendium dla Was młodzi, tegoroczni Maturzyści, którzy wiadomo, nie żyją niczym innym tylko zbliżającymi się egzaminami. Aby jednak ten czas oczekiwania na wyniki był dla Was odrobinę przyjemniejszy i mniej stresujący, chciałabym Wam pokrótce przedstawić to, o czym warto pamiętać na kolejnych etapach wieńczących maturę oraz dający początek studiom. Bo przecież, tak myślę, że wielu z Was już dzisiaj, jak nie wcześniej to uczyniło, zastanawia się nad swoją dalszą egzystencją. Stawiacie sobie pytania, na jaki macie kierunek studiów się udać, na jaką uczelnię złożyć stosowne dokumenty, czy też, gdzie mieszkać, na jakich warunkach, z kim i ile ewentualnie zabrać ze sobą tobołków i oszczędności na szeroką drogę nowego rozdziału w życiu?

Dzisiaj zatem opowiem Wam na co na danym etapie zwrócić szczególną uwagę i jak w miarę bezkonfliktowo i bezstresowo przebrnąć przez tych kilka miesięcy. Oczywiście, różni ludzie różnego rodzaju opinie głoszą. Spotkacie się z pozytywnym podejściem, ale też niestety negatywnym. Przygotowuję, więc dzisiejszy wpis po to, abyście nieco zelżeli z tonu, odetchnęli na spokojnie i tak jak ja ponad dwa lata temu niepotrzebnie nie obgryzali paznokci i nie wyrywali sobie niepotrzebnie włosów z głowy.

poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Kiedy w swoich rękach trzymałam dowód osobisty...

Początkowo w swoim tytule chciałam zawrzeć słowo "pełnoletność", ale bywają takie momenty zamyślenia, pewnego olśnienia, kiedy z pewną definicją nie do końca się zgadzam, kiedy nie jest do końca zgodna z moimi odczuciami. Ale zgodnie z podpowiedzią wszechwiedzącej cioci Wikipedii..

W świetle prawa:
Określony przepisami prawa cywilnego status prawny osoby fizycznej, która uzyskuje go po osiągnięciu określonego wieku (osoba pełnoletnia, pełnoletni). Osoba, która nie osiągnęła jeszcze tego wieku nazywana jest niepełnoletnią.

Osiągnięcie pełnoletniości wiąże się zazwyczaj z osiągnięciem pełnej zdolności do czynności prawnych oraz możności bycia podmiotem pewnych praw (np. możności zawarcia małżeństwa) i obowiązków.

Termin pełnoletni nie jest tożsamy w prawie z terminem osoba, która ukończyła 18 lat (w związku z możliwością uzyskania pełnoletniości przez małoletniego poprzez zawarcie małżeństwa)

niedziela, 10 kwietnia 2016

Kopiec Krakusa + okolice Podgórza (wycieczka 3 kwietnia 2016)

Często się śmieję z tego, że zanim opanowałam umiejętność chodzenia, moja przygoda/ pierwszy kontakt ze światem zewnętrznym rozpoczął się od autokarowych podróży po Polsce, po przygranicznych państwach. Odkąd pamiętam, moim towarzyszem był plecak, a w nim prowiant, wygodne obuwie (choć nie zawsze), towarzystwo, a co ważniejsze - aparat w dłoni.


poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Pojawiłam się w sieci, czyli pomysł z założeniem bloga... cz. III



Na bloggerze jestem po raz trzeci, oczywiście też z drobnymi przerwami w tzw. międzyczasie. Zdziwiłam się, kiedy "osiadłam na stałe". Tak naprawdę nie raz rezygnowałam z działania na tej witrynie, ponieważ nie mogłam się w niej odnaleźć, a zwłaszcza pod względem technicznym. Mimo, że wszystkie funkcje i instrukcje podane były w języku polskim, dla mnie wydawały się czymś naprawdę skomplikowanym. Tak, tutaj jest dobry moment na "chich-rajki" ze mnie ;)

czwartek, 31 marca 2016

Jak to jest na tym Papieskim? Czyli wrażenia po III semestrze nauki ;)

Można by powiedzieć, że im szybciej rozliczę się z przemyśleniami dotyczącymi emocji, wrażeń, ogólnych odczuć, ale też samego nakładu pracy oraz nerwów związanych właśnie z trzecim semestrem nauki na swoim kierunku, to odetchnę z ulgą, kamień spadnie mi z serca i jakoś ze światełkiem nadziei ruszę na przód.. Czy tak faktycznie jest?

grafika book, tea, and flowers

wtorek, 29 marca 2016

"Mój krem N-09" - do cery mieszanej firmy Fitomed


Karotenowy odcień słoneczny.
Odżywczo-nawilżający do cery mieszanej

Najważniejsze składniki: olej marchwiowy, olej z kiełków pszenicy, masło kakaowe, świeży napar z nagietka, woda aloesowa - jak zdążyliście zauważyć, nie znajdziecie w tym opakowaniu żadnych substancji konserwujących, sztucznych, upiększających. Co więcej, nie zawiera barwników, parabenów oraz substancji zapachowych.

Działanie:
Przejściowa koloryzacja skóry - głównie za sprawką oleju marchwiowego; naturalna ochrona przed promieniami UV, skutkuje odżywczo i nawilżająco. Krem wyrównuje koloryt skóry, zapewnia równomierną opaleniznę - pod warunkiem, że nałożymy produkt, na prawie że całej powierzchni twarzy, a nie tylko w jej wybranych fragmentach. Krem również można zastosować pod makijaż jako bazę i nawilżenie przed następnie nałożonymi kosmetykami.

wtorek, 8 marca 2016

Miłość w moim życiu. I'm your dear woman!

Witajcie,

pomysł na notkę od siebie, jej przygotowanie, przyszedł mi do głowy zupełnie spontanicznie. Myślę, że już namiastka idei wzięła się stąd, że niebawem nadejdzie moja ulubiona pora roku, wiosna. Nie jest to związane z moimi urodzinami, ale faktem, że świat budzi się do życia. Człowiek również. W ostatnim czasie mój organizm przechodzi wewnętrzne rewolucje, ale mam nadzieję, że są one związane tylko z tymi zmianami pogodowymi, oby.

wtorek, 1 marca 2016

Zakupowe Marzenia 2016

Witajcie!

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami nową listą zakupową przypadającą na obecny rok. Z jednej strony niesamowicie się cieszę, że kilka punktów i to z wyższego progu cenowego "udało mi" z pomyślnością zrealizować w końcówce Grudnia 2015. 
Oczywiście nie udało mi się odhaczyć wszystkich punktów z zakupowej listy'15, nad czym nieco ubolewam. Troszkę z tych rzeczy przeszło na obecną wish-listę, kilka dodałam nowych. Z racji tego, że mam pełną świadomość swoich funduszy, ale nie kobiecych potrzeb! (niekoniecznie zdroworozsądkowo uargumentowanych) postawiłam na marzenia możliwe do zrealizowania, nie przekraczające i nie mocno ingerujące w zasoby finansowe, swoje oszczędności. Postawiłam na praktyczność oraz kobiecość, nie inaczej ;-)

wtorek, 23 lutego 2016

Pojawiłam się w sieci, czyli pomysł z założeniem bloga... cz. II


(..)Wówczas odkryłam flog. pl. Dzisiaj nie wstydzę się przyznać, w jakim urzęduję miejscu. Ku Waszemu zaskoczeniu, działam na nim od 2009 r. do dnia obecnego. Oczywiście pomiędzy aktywnością na photoblogu a flogu utykałam na innych blogowych portalach, ale to właśnie flog okazał się tym właściwym dla mnie miejscem, pewnie dlatego do obecnej chwili najspokojniej w świecie w nim urzęduję.

Wiadomo jak to było, jeszcze czasy gimnazjalne (myślę, że to był końcowy etap szkoły). Nie miałam wypracowanego stylu pisania, ale myślenia najwidoczniej także. Do 2011 r wypisywałam głupoty na poziomie niewykształconej małpki. Takie żałosne, nic nie znaczące wpisy o jakże cudownej szkolnej rzeczywistości.

piątek, 19 lutego 2016

Płyn lawendowy do twarzy - Fitomed

odświeżająco-aktywujący do cery zmęczonej

Płyn lawendowy do twarzy - do cery suchej, mieszanej oraz zmęczonej. Głównym składnikiem płynu jest woda lawendowa oraz olejek lotny. W stosowaniu zewnętrznym poprawiają one ukrwienie i zaróżowienie skóry. Płyn doskonale odświeża i poprawia napięcie naskórka oraz nadaje zdrowy połysk. Opakowanie zawiera 200 ml.

sobota, 13 lutego 2016

Pojawiłam się w sieci, czyli pomysł z założeniem bloga... cz. I

Ojej, moja przygoda spokojnie sięga początków 2008 r. Wyobraźcie to sobie, ile już czasu wędruję i pokazuję swoje zdjęcia, przedstawiam luźne przemyślenia. Tyle czasu już balansuję w tej ogromnej przestrzeni "kosmicznej" - internetowej ;)

Tak naprawdę gdybyście zapytali, skąd ta potrzeba pojawienia się w sieci, chęci dotarcia do większego grona odbiorców, nie potrafię udzielić odpowiedzi na to pytanie. Myślę, że w jakiś sposób podążałam za modą. Tak jak kilka dobrych lat temu była tzw. "heca" na filo-fan, czy zbieranie karteczek, to w pewnym momencie na tapetę weszły blogi.. 

czwartek, 11 lutego 2016

FOR YOUR BEAUTY BASIC - ROSSMANN


Witajcie!

W dzisiejszym poście chciałabym Wam przedstawić w miarę krótko i na temat co niecoś o akcesoriach o wyżej wymienionej marce.
Przede wszystkim dla mnie jest to niesamowite odkrycie. Na półeczce w drogerii znajdziecie takie akcesoria do: makijażu, manicure, pedicure, do włosów, do masażu. Czego tylko kobieca dusza zapragnie, aby w codziennym rytuale nadać piękna swemu ciału, włosom ;) Najlepiej same się o tym przekonajcie.
Asortyment jest szeroki, naprawdę - do wyboru, do koloru.

wtorek, 2 lutego 2016

WYNIKI "konkursu" na MODELKĘ 2015 - Cz.2

Przyznam się szczerze, że "Konkurs na Modelkę 2015" dość w czasie się przeciągnął. Starałam się wszystko dopiąć na ostatni guzik. Tak też się stało, ale jedynie w części grudniowej, kiedy jeszcze było luźno, a miałam również rozpiskę konkretnych działań do przygotowania i ogarnięcia. Miałam w kalendarzu konkretnie narzucone terminy i udało mi się ich dotrzymać. Jeśli zaś chodzi o tę drugą część nie udało mi się być sumienną, nad czym trochę ubolewam, a wina jedynie leży tylko i wyłącznie po mojej stronie. Przyszły dni intensywnej nauki oraz działań związanych z pracami na zaliczenie ćwiczeń z kolejnych przedmiotów. Deklarowałam, że w okolicy połowy Grudnia zbiorę w sobie siły na przygotowanie się do drugiej części, ale dni miały. Dzisiaj mamy już Luty. Dobrze, że nie obudziłam się później, gdzieś tak na Wiosnę ;P

Jestem zadowolona - wyniki okazały się czytelne, precyzyjne, a przede wszystkim jednoznaczne. W końcu dopięłam swego. Z ogromnym zaciekawieniem zastanawiałam się, czy w końcu uda Nam się wybrać jedną z dwóch kandydatek - Olę czy Dominikę. To właśnie brak konkretu pod tym względem wstrzymywał mnie od aranżacji dalszego etapu.

niedziela, 31 stycznia 2016

Poprawa kondycji włosów - 10 propozycji zmian na lepsze



Witajcie!

zgodnie z wielokrotnymi obietnicami, dzisiaj na chwilę powracam do Was, aby nieco czknąć kwestii pielęgnacji włosów. Prawdę powiedziawszy niewiele się zmieniło jeśli chodzi o stosowane kosmetyki i produkty, jednakże kilka (przypadkowych) czynności sprawiły, że włosy zaczęły poprawnie, nawet pokuszę się o słowo - lepiej funkcjonować.

Jeśli jesteście tylko ciekawe, co tak niewielkiego, a znaczącego uczyniłam w swoim rytuale dbania o włosy, zachęcam Was do zapoznania się z poniższymi "przykazaniami". Jeśli również chciałybyście podzielić się swoimi czarodziejskimi, magicznymi, ale i skutecznymi poradami, jestem na nie z pewnością otwarta. Zaczynamy ;-)

sobota, 23 stycznia 2016

"Dziesięć rzeczy, które powinniście zrobić, kiedy życie Wam się rozpada" - Daphne Kingma - kilka przemyśleń od siebie na podstawie poradnika



Dzisiaj przychodzę do Was z 10 radami, jakie proponuje Daphne Kingma. W tej kwestii również zastanawiałam się, czy w ogóle przygotować tego typu przemyślenia, ale stwierdziłam, a nuż, wśród moich stałych Czytelników znajdzie się jednostka, która pogubiła się i potrzebuje nieco Słońca, cienia nadziei w swoim życiu? Ponadto, owy poradnik stał się dla mnie ogromną inspiracją do tego, aby przygotować, czy to w najbliższym czasie, czy po prostu w wolnej chwili, cykl kilku postów skierowanych bezpośrednio do Was, z jakąś wskazówką, ale przede wszystkim z własną, od siebie refleksją.
Chciałabym Wam opowiedzieć o mojej pracy nad sobą i związanymi z nią efektami.
Chciałabym również przedstawić Wam moje hipotezy odnośnie "hejterstwa", które popularne jest już w świecie, w naszym otoczeniu już się rozrosło, jakiego też bezpośrednio na sobie doświadczyłam. Niestety, troszkę zostawiliście mnie z tym samą, dlatego co dnia zastanawiam się, o czym to mogłabym powiedzieć i z czym podzielić się. Póki są pomysły, jestem zadowolona ;)
Zaczynamy.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Postanowienia techniczno - "dziennikarskie" na najbliższe miesiące

grafika elephant, cute, and balloons
Dzisiejszym tematem moich rozważań są "Postanowienia techniczno - "dziennikarskie" na Nowy Rok, jakimi chciałabym się z Wami podzielić, choćby dlatego, że w głównej mierze Was dotyczą, ale również prezentowanych postów, czy też samej częstotliwości publikacji tychże wpisów ;)

1. Redukcja publikowanych postów na tygodniu (co oznacza, że nie będą pojawiały się w sposób ciągły, regularny - czyt. codziennie). Chciałabym, jeśli takowe możliwości czasowe oraz same chęci mi ma to pozwolą, wrzucać posty w godzinach wieczornych, ale znowu nie nocnych - tzn. oscyluję w godziny od 19-22, z tymże z moich dotychczasowych obserwacji wynika, że najchętniej pojawiacie się, zaglądacie i czytujecie po godzinie 20 i 22 ;) Czynię ten manewr po to, aby każdy Użytkownik/ Czytelnik zdążył na przysłowiową "ostatnią chwilę" w danym dniu - dzięki też czemu mam konkretniejszy podgląd na wyświetlone wpisy i podsumowanie statystyk (dowiaduję się m.in. co tak naprawdę Was interesuje i tutaj przyciąga).

sobota, 9 stycznia 2016

Podsumowanie roku - fotoreportaż 2015 r. Cz. 2

Kontynuuję refleksje dotyczące dziewczyn w obiektywie z 2015 roku!

Jednym z większych odkryć "działań z aparatem" tego roku dla mnie osobiście jest Kinga S., która raz, zaskoczyła mnie swoją metamorfozą - blond włosy a fiolet w jej wydaniu to zupełny kosmos i szaleństwo w moich oczach, ale ze zdecydowaną korzyścią na rzecz samej dziewczyny, tak uważam. Dwa, Kinga ma dwa oblicza zwłaszcza jeśli chodzi o mimikę. Nie wiem, czy nawet ma tego świadomość. Zupełnie różnie prezentuje się, jak dwie inne osoby, kiedy uśmiecha się oraz kiedy zachowuje powagę. Dostrzegliście ten kontrast? Jest ogromny, ale tym bardziej cenny. Można więcej wykonać ujęć za jednym zamachem czy podczas samego jednego spotkania i nawet jednej stylizacji. Kinga podczas drugiej sesji zdecydowanie była śmielsza, swobodniejsza, może dlatego, że etapami, powoli staje się za pomocą chociażby zmiany kolorów włosów, ich przycięcia, osobą, którą chciałaby być i tak też być odbieraną przez innych. To ewidentnie widać. Sama to również rozumiem. Dlatego chciałabym jeszcze nie raz zgarnąć Kingę przed obiektyw, aby odkrywała swoje możliwości i drzemiący w niej potencjał, a korzystnie prezentujące się na niej metamorfozy dodają jej tylko więcej uroku i tego czegoś, po prostu ;)


czwartek, 7 stycznia 2016

Podsumowanie roku - fotoreportaż 2015 r. Cz. 1

Witam Was!

Kolejny rok pod względem prac plenerowych mogę zaliczyć do udanych. W porównaniu z poprzednim rokiem fotoreportaż 2014 r. właściwie niewiele więcej wykonałam sesji. Jeśli dobrze doliczyłam się, w ubiegłym roku miałam przyjemność spotkać się z 14 osobami, a w "obecnym" 15. I troszkę z rozżaleniem mogę dodać, że skład niewiele się zmienił.
Mimo tego fotografowałam 6 nowych osób, a są to na pewno: Weronika (która zajęła I miejsce w kategorii "liceum" w tegorocznej edycji konkursu), Ania (zajęła I miejsce w kategorii "studia"), Kinga (o charakterystycznych włosach w fioletowym odcieniu) oraz jej sympatyczna przyjaciółka Konstancja, (która też wzbudziła wśród Was szerokie zainteresowanie i nie bez powodu załapała się na trzecie miejsce również w kategorii "liceum"), Klaudia - zajęła I miejsce w kategorii "po maturze" i Renata - przyjaciółka ze studiów. Przypominacie sobie mniej więcej dziewczyny? Jeśli nie, odsyłam Was do wpisu z podsumowaniem wyników pierwszej edycji, gdzie w głównej mierze przedstawiona jest lista kandydatek z najwyższymi wynikami tegorocznej edycji "konkursu" na Modelkę 2015 - TU . 

Nie przedłużając oraz nie zabierając niepotrzebnie dodatkowego miejsca na treść, chciałabym możliwie jak najkrócej podsumować moje fotograficzne poczynania w tym roku.

wtorek, 5 stycznia 2016

Podsumowanie roku w wydarzeniach - 2015!

Generalnie to nie był rok pełen zawirowań, wariactw i upojonych momentów. Mogłabym powiedzieć "niestety", zważywszy na to, że gdzieś od środka ciągnie mnie do szaleństw i nie potrafię długo usiedzieć w jednym miejscu. Ale też znam realia, swoje możliwości czy zasób finansowy portfela. Zwłaszcza to ostatnie szczególnie daje o sobie znać i odbiera motywację, ale na pewno nie radość. Przecież pieniądze szczęścia nie dają, tylko te zrealizowane za nie przyjemności, owszem, już tak. Mimo tego troszkę się działo, o czym też dzisiaj w "niewielkim skrócie" chciałabym Wam opowiedzieć, bez zbędnego rozpisywania się, bo jak wyżej wspomniałam, to nie były wielkie i pompatyczne, pełne fajerwerków dni.
Zresztą sami, zbliżając się do końca treści będziecie mogli ocenić, czy zazdrościcie mi tego czasu, czy też zagospodarowaliście i przeżyliście go lepiej - obstawiam na tę drugą opcję ;)

grafika motivation, gif, and january
Nie mogłam rozpocząć Nowego Roku inaczej aniżeli w towarzystwie, w ramionach swojego Mężczyzny. Ten czas spędziliśmy na spokojnie, w Mielcu. Z wielkim wzruszeniem na paluszkach stąpając, podziwiałam zza okna kolorowe, bajeczne fajerwerki. Jak od 3 lat, kiedy wybija 24 godzina i świat z ożywieniem wita nowy rozdział w życiu, wyzwania, pomysły.. ja stoję spokojnie, z bijącym sercem. Moment zastygnięcia. Zwolnione tempo, niepewność i brak całkowitej świadomości  - przeszłość kontra przyszłość, pytanie, co będzie dalej?

piątek, 1 stycznia 2016

Przed nami Happy NEW YEAR 2016!

Kochani!

Wczoraj spędziłam bardzo udanego Sylwestra, dla mnie osobiście - jedynego, niepowtarzalnego w swoim rodzaju. Bardzo się cieszę z tego powodu. Przede wszystkim pierwszy raz ten czas spędziłam u boku Ukochanego, we dwójkę. Dwa, udaliśmy się na Rynek Główny w Krakowie na Funtystyczną Noc Sylwestrową. Niestety, nie dotrwaliśmy do końca świetnej zabawy. Uniemożliwiła nam to, jak żałośnie i smutno by to nie brzmiało, spadająca temperatura na zewnątrz. Nie pomogły nam ani najcieplejsze kurtki, czapki, szaliki, czy obuwie. Ani też podchmieleni ludzie z tłumu czy roztańczone towarzystwo po bokach. To wyjście było dla mnie ogromną nowością, czymś zupełnie świeżym, niecodziennym, ale również wyjątkowym. Myślę, że gdyby nie ta odstraszająca temperatura, zostalibyśmy do końca imprezy i wraz z innymi, nieznanymi nam ludźmi, rozpoczęlibyśmy hucznie ten rok. Cieszy mnie, więc to nowe przeżycie, osoby i gwiazdy muzyczne, o których na co dzień czytuję na portalach plotkarskich oraz sama świadomość, że transmisja była na żywo w telewizji TVN, a ja znalazłam się w samym miejscu tego wydarzenia.

Dla mnie to również był szczególny początek Nowego Roku. W zupełnie odmiennej atmosferze, romantycznej..



Featured Post

Krem nr 1 do cery suchej oraz olejek z awokado - Fitomed na dziś!

Witam! W dzisiejszym poście prezentuję Wam dwa kosmetyki do pielęgnacji twarzy. Jako, że współpracuję z marką Fitomed, postanowiłam po...